Lifestyle,Piwo,Taty Tematy

7:45 Escalation w stylu Double India Pale Ale. Crew Republic

29 Wrz , 2014  

Moja żona będąc w podróży służbowej w Niemczech przywiozła mi kilka niespodzianek, a uprzedzając pytania od razu napisze: nie była to niemiecka chemia :P. Cieszyłem się jak dziecko, kiedy do domu przyjechała z takimi smakołykami, jakie widzicie na zdjęciu.

2-2small

W tym momencie zapomniałem, żeby pomóc jej rozpakować bagaż (tak naprawdę to „moją” część rozpakowałem;)) , zapytać jak podróż, itp. zahipnotyzowany piwerkami.

Byłem kilka razy u naszych zachodnich sąsiadów, ale ani razu nie rozejrzałem się za piwnym craftem skupiając się na browarach restauracyjnych i wizycie w Bambergu. Na szczęście mam okazję to pomału nadrobić dzięki sześciu piwom z Crew Republic z Monachium.

Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to rewelacyjne etykiety, krawatki i kapsle, a logo w kształcie szyszki chmielu jako granat to wisienka na torcie.

Każde piwo ma dedykowany symbol na krawatce i kapslu.

 

Na początek poszedłem ostro i zabrałem się za 7:45 Escalation w stylu Double India Pale Ale.

4-2small

Po nalaniu do shakera tworzy się całkiem obfita piana, która długo się utrzymuje i ładnie zdobi szkło. Barwa ciemnopomarańczowa/bursztynowa, do tego lekkie zmętnienie. W zapachu oprócz karmelu również czuć słodkie owoce tropikalne. Piwo pije się lekko i przyjemnie, pewnie też za sprawą niskiego wysycenia. Tylko lekkie grzanie w przełyku przypomina o 8,3% zawartości alkoholu. Nie czuć deklarowanej na etykiecie goryczki IBU83, bo jest dobrze przykryta słodowością i owocowymi nutami. Bardzo dobra pijalność! Jak dla mnie goryczka mogłaby być jednak trochę mocniejsza, ale poza tym wszystko w tym piwie jest na plus.

Jeśli ktoś jest ciekaw, ile to piwo kosztowało to podaję cenę: 1,55 € za butelkę 0,33l.

Na zakończenie przytoczę motto jednego z członków Crew Republic, Jana Hardlica: „Drink the Best, Fuck the Rest”!

1-2small

 

 

Interesujące? POLUB nas na Facebooku i obserwuj na twitterze. 

 

 

Adam Bogucki

Autor Adam

Adam - warszawiak, mąż i właściciel psa rasy grecki kundel. Fascynację dobrym piwem zaczął na dobre pod koniec 2011 roku. Od tej pory stara się śledzić nowości i rozwój polskiej piwnej nowofalowej sceny, ale nie stroni też od piw z innych stron świata. Lubi pokręcić się po mieście i pojechać gdzieś dalej od czasu do czasu, najlepiej zahaczając o jakiś browar lub festiwal piwa. Od kilku lat zapalony narciarz.

, , , , , ,