Dziecko,Mamy Tematy,Zdrowie

A Franciszek mi pozwolił!

12 sty , 2015  

 

Karmienie piersią w miejscach publicznych….yhyyymmm.  Ile to już razy o tym czytaliśmy/słyszeliśmy? Przerabiane do znudzenia, żeby nie powiedzieć… do porzy…

Tu zakazali karmić, tu się dziwnie spojrzeli, tam wyprosili, jeszcze gdzie indziej upomnieli. Co jakiś czas dociera do nas historia o jakieś walniętej Matce Polce, co to wywala te swoje cyce na publiczny widok, bo kocha się obnażać, bo siedzieć w domu z dzieciokiem to za mało, bo świat musi widzieć te powiększone sutki i wyciągnięte bombowe brodawki, bo są one taaaakie pociągające, że musi dać upust i pobłyszczeć wszystkim prosto w oczy, prosto w zupę, prosto w oburzone facjaty, tylko po to by wywołać zażenowanie u wszystkich, by im uprzykrzyć dzień  i by życie stało się dla nich o-b-l-e-ś-n-e.

No przecież na około tyle toalet, w każdym centrum handlowym masz babo WC, a w parku toj toja. Jeśli z jakiegoś niezrozumiałego powodu opuściłaś swoje 4 ściany, to ogarnij się, schowaj cyce i siadaj na toalecie, zamknij się na kluczyk  – wygodniej tam Ci będzie i dyskretniej – zaoszczędzisz wszystkim tego…wstydu.

Na szczęście z ratunkiem przychodzi nam (karmiącym) Franciszek i łagodnie mówi – karm sobie karm, nie zwracaj uwagi na tych wszystkich Dulskich na około. Twoje dziecko jest najważniejsze, nakarm je, bo tego potrzebuje, wystawiaj te swoje cyce bez względu na to, gdzie teraz jesteś, bo one dają pokarm, co zapewnia przeżycie i zdrowie Twojemu  dziecku.  W tej chwili nie ma nic ważniejszego. Kto tego nie rozumie jest bucem, powinien się wyspowiadać, żałować za grzechy  i odbyć pokutę. Ok, nic o bucowatości, pokucie i spowiedzi nie powiedział, ale miło było sobie to dopowiedzieć.

No ciekawa jestem i niebawem już pewnie sama się przekonam, czy słowa  Franka ruszą serca i przede wszystkim głowy…przecież większość Polaków deklaruje przynależność do kościoła katolickiego, także mniemam, że jakiś tam szacunek dla słów szefa mieć powinni;]

 

 

Interesujące? POLUB nas na Facebooku i obserwuj na twitterze. 

 

Avatar photo

Autor Marta

Marta Zielonka – od lat związana z Internetem , specjalizuje się w branży performance marketingu. Od kilku miesięcy bez reszty zaangażowana w projekt pt. „Dziecko”. Od grudnia szczęśliwa mama, zakochana bez reszty w przeuroczej Olusi. Najbardziej na świecie uwielbia swoją rodzinę, podróże, dobre filmy, amerykańskie sitcomy, proste kosmetyki i dobre jedzenie, dużo jedzenia!

, , ,