bieszczady z niemowlakiem mamytatytematy.pl

Dziecko,Mamy Tematy,Piwo,Podróże,Taty Tematy

Bieszczady z niemowlakiem – Jak się przygotować?

11 sie , 2015  

 

Nigdy wcześniej nie byłam w Bieszczadach, kojarzyłam je zawsze ze zdjęć znajomych, z plecakami pośród łąk, wysokich traw, ewentualnie w lesie. I tak też je widziałam, jako łąkowe połacie na dłuuuugie, płaskie, lekko pod górę spacery. DUŻY błąd!

Decyzję o wyjeździe podjęliśmy spontanicznie, pierwotnie kierowaliśmy się na Lwów, z pewnych względów musieliśmy zmienić plany i poszukać jakiegoś dobrego zamiennika. Jako, że cała nasza trójka uwielbia długie spacery, Bieszczady wydały nam się odpowiednim miejscem.

 

Bieszczady Chatka Puchatka Fot. Marta Zielonka/ MamyTatyTematy.pl

Bieszczady Chatka Puchatka Fot. Marta Zielonka/ MamyTatyTematy.pl

 

Doradziliście nam kilka miejsc, kilka telefonów w trakcie jazdy i finalnie padło na Wetlinę – uroczą wieś leżąca u podnóży bieszczadzkich połonin, będąca świetną bazą wypadową na szlaki i ścieżki turystyczne. Możesz do nich dotrzeć samochodem lub busami, przejeżdżającymi przez Wetlinę. Wieś ciągnie się wzdłuż drogi przez ok. 4 km, którą też przyjemnie jest przejść wieczornym spacerkiem, jednak trzeba nastawić się na brak chodnika przez ok 1/3 tej trasy i tam przejście z wózkiem nie należy do przyjemnych i bezpiecznych. Co jednak do przyjemnych zdecydowanie należy, to przepiękne widoki na bieszczadzkie połoniny, szum lasów, unosząca się wilgotna mgła, cisza i spokój jaką można spotkać nad rzeką Wetlinką.  A wieczorem – kolejna dawka przyjemności i kulinarnych doznań – najlepszy pstrąg, jaki jedliśmy – podwędzany i grillowany – w minibarze przy Siedlisko Moczarne lub kolacja w Chacie Wędrowca, gdzie można napić się dobrego kraftowego piwka (jedno z niewielu miejsc w Polsce, gdzie napijemy się zimnego, lanego Megalomana Browaru Ursa Maior, którego ostatnia warka smakuje wybornie) i zjeść specjały kuchni lokalnej. Nie wypada nie pokusić się na naleśnika giganta ze świeżymy owocami, jakiego – jestem pewna – nie jedliście jeszcze nigdzie i nigdy w życiu:) Pokusić się na niego można co wieczór:)

 

Bieszczady Chata Wędrowca Fot. Marta Zielonka/ MamyTatyTematy.pl

Bieszczady Chata Wędrowca Fot. Marta Zielonka/ MamyTatyTematy.pl

 

Bieszczady i Wetlinę na pewno warto odwiedzić poza sezonem – maj, czerwiec lub wrzesień. Skwar nie był naszym sprzymierzeńcem, zwłaszcza z małym dzieckiem w nosidełku. Jedną z tras spacerowych musieliśmy odpuścić, bojąc się przegrzania naszego malucha. Poza sezonem też łatwiej o ciszę i spokój nie tylko nad Wetlinką, ale i na szlakach.

 

Jak przygotować się do wyjazdu w Bieszczady z niemowlakiem? 

  • Dowiedz się gdzie jedziesz. Przed wyjazdem warto sprawdzić informacje o miejscu, w którym będziesz. Prześledzić szlaki, trasy spacerowe , zaplanuj wcześniej każdą trasę biorąc pod uwagę dodatkowy bagaż, jakim jest dziecko na plecach – nie każda trasa tym razem będzie dla Was możliwa do pokonania, celuj w te krótsze i mniej strome. Pamiętaj też, że wilgoć utrzymująca się w lasach, kamieniste podejścia zmienia w kamienisto-gliniano-błotne – może być ślisko i niebezpiecznie.  Założyć też czarny scenariusz, czyli deszcz, wilgoć, zimno, brzydko. Ale też w drugą stronę – ostre słońce, brak cienia i 300 stopni w słońcu.

 

  • Obuwie dla Ciebie – najważniejsza część stroju, do której trzeba podejść z należytą powagą. Wchodzenie na szczyt to pikuś przy schodzeniu ze szczytu. W nieodpowiednich butach możesz nie podołać na śliskiej nawierzchni, na nierównościach, kamieniach, korzeniach. Mając na plecach/brzuchu dziecko – jest to wybitnie niebezpieczne. Buty trekkingowe chroniące kostki to must have każdego wyjazdu w góry. Niestety na szlakach nadal rządzą balerinki, tenisówki, a nawet japonki.

 

  • Odzież – przede wszystkim zabierz do plecaka ubranka na zmianę dla swojego dziecka i koszulkę dla siebie. W nosidełku, zwłaszcza przy wyższych temperaturach spocicie się i Ty i dziecko, noszący i noszony. Po wejściu na górę (np. odpoczywając w schronisku), przebierając pieluszkę, od razu przebierz też ubranka malucha. Przepocone ubranko wyziębi dziecko. Ty również zmień koszulkę, by w nosidle nie przywierało do spoconego materiału. No chyba, że przełożysz nosidło pleców na brzuch. Załóż dziecku czapeczkę chroniącą przed słońcem, weź też do plecaka taką, chroniącą przed zimnem i wiatrem (przyda się na szczycie). Spakuj też różne warianty odzieży – cieplejszą bluzę, długie spodenki, lżejszą bluzkę, body. Pogoda w górach szybko się zmienia, na szczycie może przywitać was deszcz, chłodniejsze temperatury, wiatr. Weź zatem ubrania przeciwdeszczowe.

 

DSC05222

Bieszczady z Niemowlakiem Fot. Marta Zielonka/ MamyTatyTematy.pl

 

  • Nosidełko, chusta – nie wisiadełko. Na trasach, na kilka maluchów w nosidłach tylko raz spotkaliśmy nosidło ergonomiczne, cała reszta to wisiadła, w których maluchowe nóżki bezwładnie zwisały. Wiem, że nosidła ergonomiczne są droższe, ale możecie przed zakupem rozważyć zakup używanego, czyli tańszego. Oprócz chust, to jedyny sposób na optymalne przenoszenie dziecka, którego nóżki nie zwisają, obciążając staw biodrowy i kręgosłup, a są rozstawione do pozycji żabki. Dziecko w nim siedzi. Nosidła są przeznaczone dla dzieci już siedzących, dlatego jeśli Twoje maleństwo jeszcze nie siedzi, a zakupione nosidło nie ma wkładki dla noworodka, zrezygnuj z noszenia w nim dziecka. Idealnym rozwiązaniem będzie wtedy chusta. Dziecko w nosidle możesz nosić na brzuchu, na biodrze lub na plecach, jednak zawsze zwrócone ku tobie, nigdy odwrotnie. W górach świetnie sprawdzają się też nosidła na stelażu. Jednak wśród nich też wybieraj ergonomiczne, z szerokim rozstawem nóżek.

 

  • Filtr UV – pamiętaj o ochronie przeciwsłonecznej, smaruj swojego szkraba kremem z filtrem 20 minut przed wyjściem z domu i powtarzaj co 2 godziny. Niemowlęta do 6 miesięcy najlepiej smarować filtrem mineralnym – jest ciężki w rozsmarowaniu, zostawia białą warstwę, która ma odbijać promienie, ale jest bezpieczny dla najmłodszych dzieci. Wybieraj najwyższą możliwą ochronę, najlepiej filtr 50. Z racji tego, że nasze dziecko skończyło już 6 miesięcy, nie używam już mineralnego, zmieniłam filtr na LaRoche-Posay Anthelios 50+, mimo, że jest przeznaczony dla dzieci, stosujemy go wszyscy.

 

DSC05263

Bieszczady z Niemowlakiem Fot. Marta Zielonka/ MamyTatyTematy.pl

 

 

  • Płyn na owady – wybierz bezpieczny dla skóry dziecka płyn przeciw owadom, najlepiej oparty na olejkach eterycznych. W tym roku, głównie dla naszego dziecka, ale posłużył też wszystkim dorosłym, zrobiłam sama olejek przeciw owadom (Bazą olejek ze słodkich migdałów + olejki eteryczne – goździkowy, lawendowy, z trawy cytrynowej) – strzał w dziesiątkę.

 

  • Odblaski, latarka – ważny element na powroty do domku/pokoju o zmroku. By być widocznym, a tym samym bardziej bezpiecznym na wiejskich drogach, na których brakuje często chodników, latarni zamontuj na rękę, nogę odblaski lub trzymaj w ręce latarkę lub telefon z włączoną aplikacją sygnałów świetlnych ostrzegających.

 

  • Woda, przekąski, mleko – Jeśli karmisz piersią, problem się rozwiązuje, napoisz i nakarmisz dziecko, gdy tylko będzie konieczność, dla dzieci nie karmionych piersią – pamiętaj o wodzie, przekąskach, posiłku, jaki zje np. na szczycie.

 

  • Aparat fotograficzny – patrz pod nogi, nie w obiektyw. Jednak w odpowiednich momentach strzelaj zdjęcia swojemu maluchowi na potęgę, by po latach pokazać jej/jemu pierwsze zdobyte w życiu szczyty w Bieszczadach. Idę o zakład, że jedna karta 8GB to mało.

 

 

 

 

Interesujące? POLUB nas na Facebooku i obserwuj na twitterze. 

 

 

Marta

Autor Marta

Marta Zielonka – od lat związana z Internetem , specjalizuje się w branży performance marketingu. Od kilku miesięcy bez reszty zaangażowana w projekt pt. „Dziecko”. Od grudnia szczęśliwa mama, zakochana bez reszty w przeuroczej Olusi. Najbardziej na świecie uwielbia swoją rodzinę, podróże, dobre filmy, amerykańskie sitcomy, proste kosmetyki i dobre jedzenie, dużo jedzenia!

, ,