Kuchnia,Lifestyle

Idealna herbata…wiosenne przesilenie, ciepły koc i książka

27 Mar , 2015  

 

Miała przyjść wiosna, miało być ciepło i słonecznie. Przyszło na razie tylko przedwiośnie. Wszyscy mamy już ochotę na wiosenne nowalijki: fasolkę szparagową, młodą marchewkę i rzodkiewkę. Chcemy się oczyścić i pojeść lżej niż zimą. Tylko wszystko wskazuje na to, że musimy jeszcze nieco poczekać. To najbardziej zdradliwa pora roku. Naraża nas na przewiania i przeziębienia. Już nam się wydaje, że można założyć wiosenny płaszczyk i … choroba gotowa. Mnie też nieźle dziś „wywiało”. U nas nad morzem od kilku dni padają wiosenne deszcze, zza okna nie widać nic prócz rozmazanych świateł ulicznych latarni. Jakby się wczuć, oko przymrużyć, można by ulec złudzeniu graniczącemu z pewnością, że za oknem Sztokholm lub wietrzna i deszczowa Skania. To zapewne jest powodem, że mnie naszło…jak co roku (mniej więcej o tej samej porze) na maraton ze skandynawskimi kryminałami.

W domu zawsze mam zapas książek. Kocyk czeka. Brakuje tylko herbaty. Ale nie byle jakiej herbaty. Takiej w ilościach przemysłowych, rozgrzewającej, z dodatkami i aromatem….ech aromatem kompatybilnym z zapachem świeżej farby drukarskiej i papieru.

DSC03773

 

HERBATKA LITERACKA

Składniki:

  • Herbata typu ulubiona
  • Pomarańcza
  • Grejpfrut
  • Cytryna
  • Cynamon w laskach
  • Korzeń imbiru
  • Miód – jeśli słodzisz

Przygotowanie:  zaczynamy od zagotowania 1-2 lasek cynamonu. Wlewamy do małego garnuszka około 100 ml wody i wkładamy 1-2 laski cynamonu. Gotujemy do momentu, aż woda zrobi się ciemnobrązowa. Wyższość cynamonu w laskach nad tym w proszku polega na klarowności wywaru. Nie chcemy przecież, aby nasza herbata była mętna. W międzyczasie nastawiamy czajnik z wodą, bierzemy dzbanek, wrzucamy torebką lud dwie herbaty i zalewamy wrzątkiem do ¾ wysokości. Wyciskamy sok z pomarańczy i grejpfruta, tak, aby pestki nie wpadły do dzbanka. Kroimy całą  cytrynę w plasterki. Sok z owoców, cytrynę i wywar z cynamonu dodajemy do dzbanka z herbatą i wrzucamy plasterek świeżego imbiru. Dodajemy miodu. Mieszamy wszystko i napełniamy największy kubek w domu.

DSC03774

 

Jestem już gotowa, by sprawdzić czy Kurt Wallander nadal pija ohydną kawę na posterunku, czy Annika Bengtzon- dziennikarka śledcza, dochodzi do prawdy szybciej niż policja. A jak mi się znudzi główkowanie o tym, kto miał motyw, by zabić i przejrzę polityczne gierki szwedzkich parlamentarzystów, to… sprawdzę postępy w śledztwie komisarza Popielskiego.

Od razu czuję, że przedwiosenne deszcze i dreszcze powoli odchodzą w zapomnienie.

 

Interesujące? POLUB nas na Facebooku i obserwuj na twitterze. 

WIĘCEJ PRZEPISÓW:

Ewelina Dułak

Autor Ewelina

Zawodowo związana z branżą budowlaną, prywatnie mieszkanka ukochanego Gdańska, szczęśliwa żona i matka rosnącego jak na drożdżach syna. Jej pasją jest świat kulinarny. Uwielbia odkrywać nowe smaki, po czym szybko wprowadza je do swojej kuchni. Rozdarta między idealnym BMI a idealnie wysmażonym steakiem. Miłośniczka skandynawskich kryminałów.

, , , , ,