Dziecko,Taty Tematy

Rodzice Ludźmi Roku tygodnika WPROST. Czego chcą i kim są Elbanowscy?

15 Cze , 2015  

 
Angela Merkel, Bronisław Komorowski, Donald Tusk, Leszek Balcerowicz, Lech Wałęsa, Wisława Szymborska, to niektórzy laureaci Nagrody Człowieka Roku tygodnika WPROST, obok nich od wczoraj możemy dopisać Karolinę i Tomasza Elbanowskich, Ludzi Roku 2014.

Przez jednych znienawidzeni, przez innych podziwiani, kim są Elbanowscy, o co walczą i dlaczego wywołują tyle emocji?

Wrogowie Elbanowskich często mówią, że ci znani są głównie z tego, że mają dużo dzieci. Oczywiście prawdą jest, że Państwo Elbanowscy to rodzina wielodzietna, w tej chwili, jeśli się nie mylę, mają gromadkę liczącą siedmioro dzieciaków. Jednak sugerowanie, że to jedyne osiągnięcia tej pary jest wielce krzywdzące. Bowiem małżeństwo Karoliny i Tomasza od lat walczy o zmiany w polskich szkołach, najsłynniejszą kwestią, jaką zajęli się ostatnimi laty, to sprawa posyłania sześciolatków do szkół.

Nie kto inny, jak właśnie Elbanowscy stali za akcją protestacyjną, którą poparło oprócz setek tysięcy rodzin, wielu celebrytów, między innymi Kasia Cichopek, Marcin Dorociński, czy Kazik Staszewski.

Sami twierdzą, że nie są za albo przeciw jakiejś partii politycznej, jednak najwięcej krwi napsuli rządom Donalda Tuska i koalicji rządzącej, pokazując jak bardzo ci mają w nosie inicjatywy obywatelskie.

W tym roku fundacja, którą zarządzają Elbanowscy zebrała 300 tysięcy podpisów pod obywatelskim projektem znoszącym obowiązek szkolny dla 6-latków, ten został odrzucony już w pierwszym czytaniu, co znaczy, że posłom nie chciało się nawet nim zająć. W 2011 roku Elbanowscy w tej samej sprawie pod projektem ustawy zebrali 350 tysięcy podpisów z podobnym skutkiem – projekt również nie znalazł uznania w oczach posłów. Co więcej w 2013 roku Sejm odrzucił wniosek stowarzyszenia o ogólnopolskie referendum,  pod którym wówczas podpisało się prawie milion osób. Oprócz sześciolatków, miało ono dotyczyć również likwidacji gimnazjów. Nie wystawia to dobrej oceny politykom, tym bardziej, gdy widzimy, jak z dnia na dzień podczas kampanii wyborczej, walcząc o głosy można zdecydować o referendum dotyczącym Jednomandatowych Okręgów Wyborczych.

Kim są i jak żyją Ludzie Roku WPROST?

Często zarzuca się, że Tomasz Elbanowski, szef fundacji zarabia ponad 7 tysięcy złotych miesięcznie. Z drugiej strony fundacja działa jawnie, opłacana jest między innymi ze składek, więc jeśli ludziom to pasuje, to o co chodzi? Żeby działać w fundacji, która organizuje tak duże projekty, trzeba się poświęcić, a to jest praca na cały etat.

 

Pamiętam jak dzisiaj, gdy kilka lat temu, gdy pracowałem jeszcze w Polsacie, przy okazji tematu dotyczącego sześciolatków wysłano mnie na krótki wywiad z rodziną Elbanowskich. Znałem ich już wcześniej z płomiennych wypowiedzi w telewizji, ale jeszcze nigdy nie rozmawiałem z nimi osobiście, tym bardziej, że to nie były tematy z kręgu moich zainteresowań.

Wiedziałem, że są szefami wielkiej fundacji i ruchu społecznego, który „coś tam” zajmuję się edukacją, rodzinami, itp. Umówiliśmy się u nich w domu, twierdzili, że nie mogą gdzie indziej. Byłem ciekawy jak żyją? Na pewno nie spodziewałem się pałacu, ale gdy zajechaliśmy na zwykłe komunistyczne osiedle w Legionowie, pomyślałem „ludzie, to taka sama wielka płyta, na jakiej sam się wychowałem”. Mieszkanie było na parterze, było strasznie gorąco i okno od kuchni otwarte, na gazie stał gar zupy, na stole rozrzucone papiery, jakiś komputer i dookoła gromadka bawiących się dzieci. Chwila dyskusji, które odpowie na moje pytania, podczas, gdy drugie zajęło się kuchnią i dziećmi. To chyba Pani Karolina wówczas ze mną rozmawiała, a Pan Tomasz zajął się domem. Wyjechałem od Elbanowskich bardzo zadowolony z dwóch powodów. Po pierwsze uzyskałem satysfakcjonującą wypowiedź, którą udało mi się nagrać, po drugie z poczuciem czegoś fajnego, czego nie mogłem opisać, to uczucie, gdy zobaczyłem na zwykłym osiedlu, zwykłą rodzinę z gromadką dzieci, uśmiechniętą, wesołą, nie narzekającą, działającą i walczącą o coś w co wierzą. Wówczas nie miałem dzieci i sprawy te, tym bardziej dotyczące sześciolatków, w ogóle mnie nie zajmowały, nie mniej poczułem wtedy, że o coś tym ludziom chodzi.

Dostrzegł też to niewątpliwie WPROST, który w uzasadnieniu napisał: Za mobilizację Polaków, nieustępliwość, budowanie społeczeństwa obywatelskiego. A przede wszystkim za walkę o wolność.

 

Elbanowscy - Ludzie Roku Wprost/  fot WPROST

Elbanowscy – Ludzie Roku Wprost/ fot WPROST

 

Na Facebooku Fundacji Elbanowscy odpowiedzieli na nagrodę WPROST w ten sposób: tytuł przyznany przez „Wprost” traktujemy jako wyróżnienie dla wszystkich rodziców, którzy nie wpadli w obywatelski letarg, jak chciałaby tego władza. Bardzo cieszymy się, że „Wprost” docenił tę walkę o wolność, bardzo konkretną wolność wyboru w ważnym obszarze naszego życia. Pozwala to nagłośnić problemy fatalnej reformy, właśnie teraz, w roku w którym rząd chce posłać do 1 klas podwójną liczbę dzieci, w sztucznie skumulowanym roczniku.
Rodzice wiedzą lepiej od polityków co jest dobre dla ich dzieci. I potrafią tego dobra bronić, tak długo jak jest to potrzebne. „Ratuj maluchy”, wspólna akcja rodziców z całej Polski, to wyraz przejęcia odpowiedzialności za państwo na odcinku, w którym politycy wykazali się skrajną nieodpowiedzialnością. Akcja trwa już ósmy rok, zebraliśmy pod naszymi postulatami w sumie ponad 1,6 mln podpisów i wciąż działamy. Najważniejsza akcja miała miejsce w roku 2014 gdy zebraliśmy pod ustawą „Rodzice chcą mieć wybór” 300 tysięcy podpisów. Dlaczego najważniejsza? Bo po odrzuceniu rok wcześniej głosu miliona obywateli żądających referendum, rząd był pewien, że wszystkim opadną ręce z bezsilności. A rodzice powiedzieli głośno: A właśnie że nie!
Walczymy o dobrą edukację przedszkolną naszych sześciolatków. Nie przeciw komuś ale dla kogoś, dla naszych dzieci. Nie poddajemy się, bo mali ludzie sami się nie obronią a sprawa jest zbyt ważna, żeby dać sobie z nią spokój.

 

Czy Elbanowscy po kolejnym odrzuceniu ich postulatu będą mieli siły na zbieranie nowych podpisów? Tytuł roku na pewno da im kopa do dalszego działania. Inna sprawa, że jeśli, ktoś ma siły wychowywać siedmioro dzieci, to pewnie ma siły na walkę o swoje przekonania. Brawa za wytrwałość na pewno się należą.

 

Interesujące? POLUB nas na Facebooku i obserwuj na twitterze. 

 

 

Tomasz Zielonka

Autor Tomasz

Tomasz Zielonka – spiritus movens mamytatytematy.pl – mąż Marty i ojciec Oli, bez wątpienia najpiękniejszego dziecka na ziemi. Od 10 lat związany z mediami od radia przez telewizję po Internet i blogi. Żyć nie może bez dobrego piwa, tłustego jedzenia i polskiej piłki nożnej. Domorosły kucharz, pływak i rowerzysta.

, , , ,