Ciąża,Dziecko,Mamy Tematy

Ubranka dla noworodka. Jak je wybrać?

28 Wrz , 2014   Gallery

 

Pierwszy wyprawkowy zawrót głowy już za mną, dlatego teraz na chłodno mogę wchodzić do sklepów z dziecięcymi ubrankami i …..nieeee, nie kupować – analizować, co kupiłam źle!

Kupowałam sama, kupowałam z przyszłą babcią, z koleżankami, też ciężarnymi (o tyle gorzej, bo każda na swój sposób zwariowana w kupowaniu), kupowałam bezmyślnie, bo jakie to słodkie, jakie milusie, a jak ona będzie w tym pięknie wyglądać, och, ach!

Po pierwsze: nie kupuj na wariata, a raczej wariatkę:/

Po drugie: poczekaj, aż dostaniesz CAŁĄ STERTĘ, KARTONY ciuszków po dzieciach swoich przyjaciółek, sióstr, kuzynek. Zobaczysz w co mamy najchętniej ubierały swoje pociechy, a też nie będziesz musiała niepotrzebnie kupować piętnastego pajaca w rozmiarze 56.

Po trzecie: pozwól sobie na kupienie tego co ładne, milusie i „będzie w tym wyglądać przebosko” w ilościach rozsądnych, mądrze dobierając rozmiar i jakość materiału. Pamiętaj, że przeboskie ciuszki będą w sklepach stale i nie ma najmniejszej potrzeby kupowania „na zapas”.

Jak przygotować komplet dla noworodka?

Rozmawiając z koleżankami – mamami, piorąc i prasując (więcej o praniu i prasowaniu ubranek TUTAJ) wszystkie te maleńkie ciuszki, kilka wniosków o tym w co ubrać noworodka, po prostu spadło z nieba, jak wiedza objawiona.

To co wcześniej było dla mnie ważne, czyli jak ładnie będzie wyglądało moje dziecko w danym ubranku, okazało się mniej ważne.

Bo naprawdę ważne są 2 rzeczy: jakość materiału i funkcjonalność ubranka.

Ważne by ubranka były  wykonane z włókien naturalnych, bez zbędnych aplikacji, które mogą tworzyć niepotrzebne odparzenia, uczulać, czy też zostawiać ślady na skórze dziecka. Najlepiej wybierać te w jasnych kolorach, gdyż niektóre barwniki mogą uczulać. Paradoksalnie „biała biel” też może uczulać (bielona chlorem), dlatego starajmy się na pierwsze dni dziecka wybierać ciuszki z bawełny certyfikowanej  – ze znakiem  Oeko-Tex® Standard 100, który potwierdza, że w produkcie nie znalazły się szkodliwe związki o stężeniu niebezpiecznym dla dziecka.

Certyfikat Oeko-Tex® Standard 100

Wszystkie metki odcinamy, by nie drażniły skóry noworodka.

Najwygodniejsze dla nas i dla dziecka są wszystkie ubranka rozpinane z przodu, przy pieluszce. A w idealnych warunkach – rozpinane na całej długości (tyczy się Pajaców). Na razie tylko i wyłącznie z doświadczenia koleżanek i kobiet na forach wiem, że dzieci źle znoszą przekładanie ubrań przez główkę. A dwa: będzie ona jeszcze mięciutka i delikatna po porodzie, więc na pewno przekładanie przez główkę czegokolwiek będzie dziecko, jak i mamę kosztowało sporo stresów.

Komplet idealny na początek? Body + pajac (najlepiej od razu z wywijanymi rękawiczkami, zapobiegającymi zadrapaniom. Wtedy nie musimy zakładać specjalnych skarpetek „ niedrapek” na malusie rączki). Nie zapominajmy o czapeczkach bawełnianych, skarpetkach nieuciskających oraz łapkach na rączki. Użyteczność takiego kompletu potwierdziło na razie wiele kobiet i nie zamierzam się z tą wiedzą kłócić, forsując pomysły na spodenki i kaftaniki.

 

 

Ma być wygodnie i dziecku i nam, zwłaszcza przy przewijaniu.

O innych zestawach pomyślę w kolejnych tygodniach po porodzie.

Oczywiście ubranka dla noworodka powinny być odpowiednio przygotowane, wyprane i wyprasowane – więcej TUTAJ.

Jaki wybrać rozmiar ubranek?

No i tutaj każda przyszła mama będzie miała problem.  Ja stale zastanawiam się, czy 56 to odpowiedni rozmiar na pierwsze dni. Oczywiście na badaniach krótko przed porodem będziecie mogły dowiedzieć się, jaka będzie mniej więcej waga dziecka. Ale długość? Dopóki nie urodzimy, to możemy sobie gdybać i zastanawiać się czy 50-56 będzie ok, czy już za małe.

W wyprawce do szpitala warto spakować ze sobą przynajmniej jeden większy komplecik ubranek. Jeśli nasze dziecko okaże się pokaźnym okazem zdrowia, kolejne komplety w większym rozmiarze przywiezie nam tatuś (tylko zostawcie mu je na widoku w domu:))

No chyba, że już wcześniej wiecie, że Wasze maleństwo jest już sporej wagi, wtedy lepiej ubezpieczyć się na wypadek większego dziecka.

Ile kompletów potrzebujemy?

Do szpitala wystarczą 4 komplety (body i pajace) i oczywiście ubranko na wyjście ze szpitala.

Jednak w domu warto mieć kilka sztuk więcej. Najlepiej w tych 2 początkowych rozmiarach, z naciskiem jednak na rozmiar 62:) Pierwsze 2 tygodnie to bardzo dynamiczny wzrost dziecka, dlatego szybko wyrośnie ze swojego początkowego rozmiaru.

Ubranka na wyjście ze szpitala

Kompleciki w szpitalu i w domu to jedna sprawa, ale pamiętajmy, że trzeba jeszcze wrócić ze szpitala do domu. A potem po odpowiednim czasie wyjść na pierwszy spacer.

Jak ubierzemy dziecko na te wydarzenia, będzie zależało od pory roku. Niejednokrotnie już słyszałam dobrą radę „ubierz noworodka o jedną warstwę więcej niż ubrałabyś siebie”.

Także kierując się tą zasadą:

Zimą – body z długim rękawkiem, bawełniany pajacyk, ciepły pajacyk – np. pluszowy kombinezon, kombinezon nylonowy/poliestrowy z kapturem (nieprzewiewany) i koniecznie ciepła czapka. Pamiętajmy o ciepłym kocyku.

Jesienią, wiosną-  body, pajacyk i  kobinezonik przechodni, pluszowy, polarowy oraz ciepła czapka. Plus kocyk.

Latem – body, pajacyk, otulacz, czapeczka. Lekki kocyk w razie potrzeby.

Co ważne, to by nie wychłodzić dziecka zimą/jesienią, a latem – nie przegrzać. Choć nadal uważam, że nasza kobieca intuicja nas nie zawiedzie i zawsze będziemy w stanie okiełznać temat ubierania niemowlaka w zależności od pogody za oknem.

 

Interesujące? POLUB nas na Facebooku i obserwuj na twitterze. 

 

Marta

Autor Marta

Marta Zielonka – od lat związana z Internetem , specjalizuje się w branży performance marketingu. Od kilku miesięcy bez reszty zaangażowana w projekt pt. „Dziecko”. Od grudnia szczęśliwa mama, zakochana bez reszty w przeuroczej Olusi. Najbardziej na świecie uwielbia swoją rodzinę, podróże, dobre filmy, amerykańskie sitcomy, proste kosmetyki i dobre jedzenie, dużo jedzenia!

, , , , ,