Ciąża,Dziecko,Mamy Tematy

Wyprawka do szpitala. Jak się przygotować?

27 Wrz , 2014  

 

O kompletowaniu wyprawki do szpitala słyszałam już od trzeciego miesiąca mojej ciąży. Zerkając na strony szpitali położniczych i widząc długą listę rzeczy niezbędnych na poród, czułam narastający ból głowy związany z TOTALNYM brakiem zrozumienia tego o co w tym chodzi.

Jakie pajace? Co to są emolinty? Krem na brodawki? BOŻE!

Udało mi się uniknąć tego tematu do 7 miesiąca. Ale nie ukrywajmy, nie będę  z tym moim pięknym, jeszcze niewielkim brzusiem beztrosko biegać przez kolejny rok. Dni do porodu jest coraz mniej, przerażenie coraz większe i potrzeba pozyskania noworodkowej wiedzy jest już …koniecznością konieczną.

W uszach słyszę stale słowa mojego ginekologa: od 31-go tygodnia powinna już Pani być przygotowana z torbą do szpitala…każda ciężarna dobrze wie (choć nie chce do siebie dopuszczać tej myśli), że po 31 tygodniu wszystko się może zdarzyć.

Także warto odstawić na bok zabobony, przesądy i znacznie wcześniej przygotować się rzetelnie do zakupów wyprawkowych, bo im wcześniej tym będzie: bardziej z głową, z dobrą jakością i na pewno taniej.

Krok po kroku i okazało się, że kompletowanie wyprawki staje się przyjemne, ciekawe i chcesz coraz więcej i więcej :).

Można to zrobić najprościej na świecie, odhaczając listę. Ale też można wczytać się w temat i naprawdę z głową zaplanować przyjęcie swojego dziecka na świat.

 

wyprawka do szpitala

 

Wyprawka do szpitala – krok 1. Odwiedź stronę swojego szpitala, czyli CO SPAKOWAĆ w TORBĘ DO SZPITALA?

Większość szpitali na swoich stronach publikuje materiały dla przyszłych mam – co należy przynieść ze sobą do szpitala. Niezmiernie przydane okazują się też informacje przekazywane na szkole rodzenia.

Pamiętajmy, że każdy szpital kieruje się własnymi standardami i może sugerować trochę inne zestawy startowe.

Co jest ważne, a może najważniejsze – poród i pobyt w szpitalu to czas dla Was. Dlatego wszystkie dodatkowe przybory, akcesoria, ciuchy, kosmetyki, które chcecie mieć ze sobą, które pozwalają Wam czuć się komfortowo, na pewno będą te dobrze widziane na oddziale. Jeśli chcecie mieć własną suszarką, weźcie ją. Palucha/Fasolę/Kojec do spania – jak najbardziej. To naprawdę jest dla każdej kobiety ciężki czas, pełen stresu, emocji i niestety bólu, więc powinna go sobie w miarę możliwości umilić, jak tylko może.

 

Wyprawka krok 2. DOKUMENTY I BADANIA – NIEZBĘDNA CZĘŚĆ WYPRAWKI

Pamiętajmy, że wyprawka to nie tylko ubranka i kosmetyki. Jedną z najważniejszych jej części są jednak dokumenty i badania, potrzebne przy przyjęciu nas na oddział i możliwe usprawnienie całej akcji porodowej.

 

DOKUMENTY:

  • skierowanie do szpitala (nie jest jednak wymagane)
  • dowód osobisty (z aktualnym nazwiskiem, ewentualnie akt ślubu)
  • dokument potwierdzający opłacenie składki zdrowotnej (podstemplowana książeczka ubezpieczeniowa, druk ZUS-RMUA, potwierdzenie wykonania przelewu do ZUS) – dokument ten już nie jest wymagany, zgodnie z rozwiązaniem eWUŚ, wystarczy numer PESEL.
  • karta ciąży + dopięta do karty GRUPA KRWI! Tą zawsze musimy nosić przy sobie.

 

WYNIKI BADAŃ:

  • HBS, WR, grupa krwi
  • USG zrobione w I,II,III trymestrze ( istotne jest nasze pierwsze USG, prenatalne. Pozwoli to lekarzowi na szybką ocenę wieku płodu)
  • ostatnia morfologia i badanie moczu
  • przy ujemnym czynniku Rh u matki – określony poziom przeciwciał anty-Rh
  • posiew z pochwy w kierunku GBS (Streptococcus agalactiae, in. paciorkowiec z grupy B) – w przypadku stwierdzonego dodatniego GBS ważne, by od razu okazać wyniki badań. Im wcześniej rodząca otrzyma antybiotyk tym lepiej, także pamiętajcie, by pokazać wyniki badań podczas przyjęcia do szpitala!
  • dodatkowo w przypadku planowego cięcia cesarskiego należy na 4-5 dni przed planowanym zabiegiem wykonać jonogram (sód i potas) i koagulogram (INR, APTT)

 

Wyprawka krok 3:  TRZY TORBY,czyli wyprawka dla dziecka, wyprawka dla mamy, wyprawka dla…taty

Jak usłyszałam na szkole rodzenia, pakowanie się do szpitala najlepiej zobrazować 3 torbami:

1. największa torba – dla mamy 🙂

2. średnia torba – dla dziecka.

3. najmniejsza torba– dla taty/partnera/osoby towarzyszącej. 

Oczywiście to tylko obrazowa próba przedstawienia arsenału, jaki potrzebujemy. Możecie spokojnie zapakować wszystko w 1 walizkę. Jednak pamiętajmy, by rzeczy noworodka były w osobnej torebce/siatce/worku. Ułatwi to przekazanie najważniejszych rzeczy położnej po porodzie.

Zacznijmy od najważniejszej torby, czyli…

 

Wyprawka krok 4:  WYPRAWKA DLA DZIECKA

UBRANKA:

  • pajacyk z długim rękawkiem (4 sztuki) (ewentualnie długie spodenki połączone z body i kaftanikiem)  – słuchając miliona opowieści młodych mam, wiem, że najlepiej sprawdzają się Pajace (rozpinane na długość i między nóżkami – ułatwia przewijanie)
  • body z krótkim rękawkiem (4 sztuki) – i to jest chyba zestaw idealny: BODY + PAJAC (4 komplety powinny nam wystarczyć, pamiętajmy, że przy cesarskim cięciu pobyt może się przedłużyć)
  • czapeczki bawełniane (większą i  mniejszą) (2-3 sztuki) – czapeczki większe na wypadek deformacji główki podczas porodu siłami natury. Zmiany ustępują po kilku dniach, wiec nie panikujmy. Ale większa czapeczka może okazać się zbawienna. Najlepiej mieć ze sobą 2 czapeczki bawełniane i jedną cieplejszą na wyjście ze szpitala. I tutaj też istotne jest w jakiej porze roku rodzimy. Zimą postawmy na coś cieplejszego.
  • skarpetki (nieuciskające) (2 – 3 pary) – i dodam raz jeszcze: NIEUCISKAJĄCE!
  • rękawiczki „niedrapki” (1-2 pary) (możemy również pomyśleć o  skarpetkach z gumką) – możemy też rozważyć zakup Pajacyków ze specjalnymi wywijanymi rękawiczkami zapobiegającymi zadrapaniom. Na pewno w sprzedaży w Mothercare i w kolekcjach Ewa Klucze.

Jakie ubranka wybrać dla noworodka? CZYTAJ TUTAJ

Wyjście ze szpitala – Jak ubrać dziecko? CZYTAJ TUTAJ

 

PIELUCHY:

  • pieluchy tetrowe (2-4 sztuki ) – nie martwcie się, nikt Wam nie każe wracać do czasów naszych mam i przewijać w nie dzieci. Ale są bardzo przydane do karmienia, do podkładania pod dziecko, wycierania dziecka, itp. Proponuję wyszukać terę dobrej jakości, ale też w rozsądnej cenie. Szukając ich w różnych miejscach, zadziwiła mnie sztuka wystawiania pieluszek tetrowych z odpowiednią metką w cenie 3-5krotnie przewyższają ich realną wartość. Nie musicie przepłacać, wystarczy poszukać.
  • pieluchy flanelowe (2 sztuki) – mogą się przydać jako podkłady pod przewijanie, jako otulenie dziecka, itp. Odnośnie cen – jak powyżej z tetrowymi ( po-ciążowy update: flanela zupełnie mi się nie przydała, korzystałam wyłącznie z tetry, która jest cieńsza, bardziej użyteczna, zawsze pod ręką)
  • pieluchy jednorazowe – 1 duże opakowanie pieluch jednorazowych (rozm.1, dla wcześniaka  rozmiar „0”. Jeśli nasz malec jest większych rozmiarów – ok 4 kg po porodzie – możemy spróbować z rozmiarem 2)

Na  pobyt w szpitalu potrzebujemy ok 20-30 pieluch (noworodka przewijamy co 2-3h, a minimalna długość pobytu w szpitalu po porodzie naturalnym to 2 doby, po cięciu cesarskim 4 doby)

Jakie pieluchy wybrać?

Najbardziej polecane przez wszystkich – Pampersy – New Baby lub Premium Care oraz Dada z Biedronki.

Ja osobiście polecam na pierwsze dni Pampers Premium Care. Dlaczego? Na pieluszce znajduje się żółty pasek, który pod wpływem wilgoci zmienia kolor na turkusowy. Dla mnie – żółtodzioba dzieciowego było to niezmiernie pomocne w ciągu pierwszych dni. Nie miałam jeszcze wprawy z przewijaniem, więc taka „podpowiedź” w formie paska wiele ułatwiała, nie musiałam bez potrzeby rozbierać, doglądać, zastanawiać się, czy pieluszka jest mokra, czy nie.

I od razu ważne: nie ma sensu sugerować się wycięciem na pępek. Z opowieści położnych wiem, że każdą pieluszkę i tak trzeba zawijać odpowiednio, by nie naruszyć pępka. Także nie przejmujmy się tym przy wyborze pieluch.

 

wyprawka do szpitala

 

KOSMETYKI:

  • chusteczki nawilżane  (1 opakowanie) – najlepiej bezzapachowe.  Paradoksalnie chusteczki popularne, Pampers, Cleanic  czy Nivea nie wypadają najkorzystniej,  jeśli zaczynamy przeglądać ich skład. Sama wstępnie kupiłam 2 paczki Cleanic Kindii, sugerując się „świetną promocją” w Superpharm i po tygodniu zamieniłam  je na inne chusteczki. W składzie  woda i konserwanty. Wystarczyło przetrzeć nimi własną skórę, by poczuć delikatne pieczenie. Jeśli moja uodporniona już skóra tak na nie reaguje, to nie chcę nawet myśleć, jak zareaguje skóra noworodka.

To co zasługuje na uwagę,  na pewno w pierwszych dniach życia dziecka, to delikatne, bezzapachowe  chusteczki,  bez nadmiernej ilości konserwantów, parabenów i emulgatorów. I tutaj dobrym składem pochwalić się może Huggies (zielone chusteczki Natural Care), Chusteczki Tami, chusteczki z Reala (poważnie)  i …chusteczki z Netto Tibelly Baby Sensitive (i tu również jak najbardziej poważnie).

  • krem natłuszczający – nie stosujemy żadnych oliwek, do codziennej pielęgnacji pupy nie ma też sensu stosować maści leczniczych, jak np. sudocrem, wybieramy natomiast lekkie natłuszczenie, nawilżenie okolic pieluszkowych. Ja wybrałam Linomag (rekomendowany na oddziałach położniczych) głównie ze względu na prosty skład (w składzie olej lniany, brak sztucznych składników, konserwantów – co bardzo mnie przekonuje).

Od lekarza neonatologa dowiedziałam się, że po porodzie skóra dziecka narażona jest na nadmierne przesuszenie, co może skutkować szybszym łapaniem infekcji. Także nawilżenie, natłuszczenie jest konieczne.

 

Pielęgnacja noworodka w szpitalu –  CZYTAJ TUTAJ

Pielęgnacja noworodka w domu –  CZYTAJ TUTAJ

Kikut pępowinowy – jak dbać – CZYTAJ TUTAJ

 

POZOSTAŁE:

  • rożek (becik) – no i własnie, Rożek…czy jest konieczny? Od siebie dodam: żaden rożek, tylko: OTULACZ. Rożek zdaje się być już troszkę reliktem przeszłości. Coraz większy nacisk kładziony jest na powijanie dziecka, co całkowicie uniemożliwia rożek, który nie jest ani plastyczny, ani przyjemny dla dziecka.  Dlatego otulacze i jeszcze raz otulacze! u nas sprawdziła się chustka bambusowa (muślinowa, tetrowa – trochę większych rozmiarów, np 75×75 też zda egzamin) oraz otulacz Snoozebaby, mięciutki, dwustronny, idealny do zawijania noworodka. Jednak każdy inny kocyk będzie również bardzo dobry.
  • kocyk –  miękki niezbyt duży, ciepły. Oczywiście też pamiętajmy o porze roku. Latem zapewne będzie to lżejszy bawełniany kocyk, zimą warto pomyśleć o cieplejszym (akryl, poliester, dwustronny – wybór jest naprawdę szeroki).  Dodatkowo jeśli nasz noworodek będzie wcześniakiem – kocyk musi być naprawdę ciepły.
  • smoczek– według preferencji rodziców.  Ponoć dziecko samo wybierze smoczek dla niego odpowiedni. Z drugiej strony spotkałam się z opinią, że dziecko wybierze ten smoczek, który mu włożymy do buzi:). Także proponuję przetestować obie opcje, oczywiście zaczynając od ostatniej. Pamiętajmy – smoczek nie ma zastępować piersi matki, nie ma być środkiem do opóźniania jedzenia. Osobiście jestem zdania, że im później go użyjemy tym lepiej. Zostawiajmy go naprawdę na ekstremalne sytuację – silny odruch ssania lub potrzeba uspokojenia dziecka podczas badań (nakłucie).

 

 Wyprawka krok 5: WYPRAWKA DLA MAMY

ODZIEŻ:

  • koszule dokarmienia (2 sztuki). Rozpinana albo rozchylana w górnej części, przy biuście. Ma nam ułatwić karmienie, wyciągnięcie całej piersi na zewnątrz, więc przed zakupem warto przymierzyć taką koszulę i przetestować jej funkcjonalność.
  • koszula do porodu (1 sztuka).  Najlepiej taka, którą bez mrugnięcia okiem wyrzucimy po akcji porodowej. Przy porodzie naturalnym nie będzie z niej większego pożytku. Także większy t-shirt też doskonale zda egzamin.
  • szlafrok – pamiętajmy, że na salach poporodowych jest dość ciepło, więc grube szlafroki mogą być dla nas po prostu zbyt ciepłe.
  • skarpetki
  • biustonosz do karmienia – im później kupimy biustonosz tym lepiej. Wiem, że kupowanie go w 9 miesiącu może być już dla nas kłopotliwe, więc kupujmy go  najlepszym dla nas momencie, w 3 trymestrze. Jeśli kupimy go wcześniej, pamiętajmy, by kupować przynajmniej 1 rozmiar mieseczki większy. Nasz biust na pewno się powiększy przed porodem, przygotowując się do karmienia. Osobiście polecam biustonosze z mikrofibry, które idealnie przytrzymają nasz biust. Ważne, by był bez fiszbin, przynajmniej ten do spania. Konieczne jest założenie biustonosza zaraz po porodzie, gdy zaczynamy karmić piersią. Utrzymanie biustu „w ryzach” nie doprowadzi do problemów z zatkanymi kanalikami mlekowymi.
  • Majtki jednorazowe –  oddychające, przewiewne – najlepiej sprawdziły się Canpol – bokserki wielorazowe siateczkowe i jednorazowe figi (Canpol lub AKUKU). do szpitala przyda nam się kilka sztuk .
  • kapcie
  • klapki pod prysznic
  • ręczniki – 1 duży i 1 mały
  • odzież na wyjście ze szpitala (to może dowieźć nam ktoś bliski, nie ma konieczności trzymać ich stale na sali)

KOSMETYKI:

  • krem/maść na poranione brodawki. Na rynku dostępna jest cała gama produktów na poranione brodawki. Możemy wybrać te, które mają w składzie glukozę (np. Maltan), która ma działanie gojące i lekko znieczulające lub pantenol, o działaniu regenerującym, nawilżającym, odkażającym (np. „Bepanthen). Ale też możemy wybrać najprostszy z możliwych skład, czyli pójść w stronę czystej lanoliny, która ma działanie łagodzące, nawilżające i regenerujące (np. Medela Purelan 100 , Ziaja Lano-Maść, Lansinoh czy najtańszy z tego zestawu: A-pectus). 2 inne preparaty godne uwagi, na bazie lanoliny to: FlosLek, for mum,  Preparat do pielęgnacji brodawek sutkowych oraz Rossmann, Babydream fur Mama (super skład i cena też przystępna). Co ważne: warto hartować brodawki już przed porodem, czyli nakładać delikatnie niewielką ilość maści kilka tygodni przed pierwszym karmieniem.
  • nasze codzienne kosmetyki do pielęgnacji (sztyft do ust – ważny również podczas porodu na spierzchnięte usta, dezodorant, szczoteczka i pasta do zębów, płyn do higieny intymnej, żel pod prysznic, szampon, kosmetyki do makijażu)
  • Płyn do higieny intymnej  – ważny po porodzie naturalnym, kiedy częste podmywanie się i pielęgnacja krocza jest wyjątkowo ważna.
  • jednorazowa maszynka do golenia

POZOSTAŁE: 

  • podpaski poporodowe – wkłady poporodowe. Rozmiar jest przerażający i aktualnie trudno nam sobie pewnie wyobrazić, że będziemy musiały w nich przebywać przez kilka dni i nocy w okresie połogu, czy to cc czy naturalnym. jednak im większe wkłady poporodowe tym lepiej.  Osobiście polecam Wysokochłonne podkłady poporodowe Canpol (przetestowałam 3 różne – Belli, Canpol i Baby ono). Mają anatomiczny kształt i pasek kleju,  dzięki któremu możemy przymocować podkład o bielizny.  Te dwie cechy to dość mocna przewaga nad standardowymi belli. Podobne dobre wkłady poporodowe w swojej ofercie ma również firma Hartmann (podkłady Molimed).
  • podkłady higieniczne – tylko firmy Seni. Występują w kilku rozmiarach. Do szpitala przyda nam się ok 2-3 sztuk. Stają się ratunkiem przy mocnym krwawieniu. Rozmiar na łóżko: 60×90 będzie odpowiedni.
  • wkładki laktacyjne – polecam wkładki Penaten, polecany również przez inne karmiące matki. Do szpitala wystarczą nam 3-4 pary – w te pierwsze dni, podczas karmienia piersią na pewno nie doświadczymy jeszcze wycieku mleka z piersi.
  • poduszka do karmienia piersią   (fasolka, jasiek, kojec)
  • poduszka relaksacyjna (kojec, fasola, poprodowa, ulubiony jasiek – wszystko to co pozwoli Wam poczuć się wygodnie) – wg uznania.
  • laktator  – elektryczny lub ręczny (w przypadku narodzin wcześniaka, konieczny laktator elektryczny). Na temat laktatorów na pewno też czytałyście rożne opinie. Ja długo zastanawiałam się, czy w ogóle go kupować przed porodem. Niektóre koleżanki mówiły – nie wyrzucaj kasy na marne, jeśli będziesz potrzebowała, to Twój mąż pojedzie i kupi. A może nigdy Ci się nie przyda. Inne z kolei mówiły: nie znam kobiet, które nie używały laktatorów. Jeśli nastawiasz się na karmienie piersią, to warto w niego zainwestować. I nie chodzi o to, że nie będziesz chciała karmić piersią. Chodzi o to, że czasem możesz nie móc tego robić. A czasem możesz mieć za dużo pokarmu, który będziesz musiała odciągnąć laktatorem właśnie. W pierwsze dni karmienia możesz też doświadczyć nawału lub zastoju pokarmu w piersiach, wtedy praca z laktatorem też jest konieczna.W szpitalach często zaleca się posiadanie własnego urządzenia. Oczywiście większość jednostek ma możliwość użyczenia sprzętu. Wtedy możemy dokupić tylko własne końcówki. Ne każda jednak kobieta chce korzystać ze sprzętu używanego na oddziałach.Ręczny czy elektryczny? Ten drugi wydaje się być wygodniejszy, szybciej sciąga pokarm. Ale wybór należy do Was.Ja decyduję się na laktator Medeli Mini Electric.

Karmienie piersią – jak zacząć – CZYTAJ TUTAJ

Skład mleka matki oraz korzyści dla noworodka – CZYTAJ TUTAJ

  • leki, które przyjmujemy
  • wszystko to co umili nam czas (książki, ipad, czasopisma, itp) – choć z doświadczenia wiem, że po urodzeniu dziecka główną rozrywką staje się patrzenie na dziecko:)
  • WODA, WODA, WODA – najlepiej w małych butelkach, najlepiej w butelkach z „dziubkiem”. Przydatna podczas akcji porodowej, wymagana w pierwsze dni po porodzie (podczas karmienia piersią zapotrzebowanie na płyny mocno wzrasta, średnio do 3l na dobę).
  • lizaki – to rada od położnej, by w takie się zaopatrzyć. Mają na celu podnieść nam troszkę poziom cukru, dodając energii.

 

 Wyprawka krok 6: WYPRAWKA DLA OJCA

Co ojcowie mogą zabrać ze sobą do szpitala? 

  • wygodne przebranie, jeśli tatuś wyrwany został z pracy (w garniturze może nie wytrzymać zbyt długo),
  • fartuch ochronny i obuwie ochronne (może też to kupić w szpitalu),
  • DROBNE  – monety (!)  – mogą okazać się zbawienne podczas nocnej przeprawy porodowej, kiedy wszystkie bufety i sklepy są pozamykane, a jedyne co nam zostanie to automaty na korytarzach!
  • no i najważniejszy składnik tatowej torby: SPOKÓJ! teraz może to wydać się śmieszne, podczas porodu będzie nieocenione 🙂

 

Myślę, że to standardowy zestaw potrzebnych rzeczy do szpitala, bez względu na to, jaki poród nas czeka, czy cesarskie cięcie czy naturalny.

Oczywiście to wyłącznie część wyprawki w całej akcji pt. Dziecko. Pozostaje nam jeszcze skompletowanie wszystkich kosmetyków i akcesoriów potrzebnych do „obsługi” naszego noworodka w domu.

 

Zobacz inne tematy i porady w temacie CIĄŻA

 

Interesujące? POLUB nas na Facebooku i obserwuj na twitterze. 

 

Marta

Autor Marta

Marta Zielonka – od lat związana z Internetem , specjalizuje się w branży performance marketingu. Od kilku miesięcy bez reszty zaangażowana w projekt pt. „Dziecko”. Od grudnia szczęśliwa mama, zakochana bez reszty w przeuroczej Olusi. Najbardziej na świecie uwielbia swoją rodzinę, podróże, dobre filmy, amerykańskie sitcomy, proste kosmetyki i dobre jedzenie, dużo jedzenia!

, , , , , , , , , , , , , , , , , , ,